Patrzysz na wiadomości wyszukane dla słów: wzor umowy kupna sprzedazy samochodu druk
Wiadomość
  umowa k-s
Witam !!!!

Szukam strony gdzie można znaleźć gotowy wzór umowy kupna-sprzedaży
samochodu w Niemczech. Wybieram sie w ten weekend i nie mogę znaleźć,
najlepiej dwujęzyczna.

Marek


http://www.caravaning.klub.prv.pl <do ściągnięciaznajdziesz tam umowę K-S po
polsku, druki PCC-1 i Umowę K-S dwujęzyczną !!!!

pzdr
gucio
---
http://www.caravaning.klub.prv.pl

 
  Wzór umowy kupna-sprzedaży

Witam
Mam małą prośbę do Szanownych Grupowiczów :) (ładnie brzmi ;) ) ,
zamierzam
zakupić autko na spółkę z ojcem- chodzi oczywiście o zniżki na
ubezpieczenia
i w związku z tym poszukuje wzoru umowy który obejmuje taką sytuację.
Googlowanie grupy wykazało iż w przypadku gdy potrzebuję zarejstrować
samochód na zasadzie współwłaścicielstwa należy ten fakt ująć już w umowie
kupna-sprzedaży. Mam nadzieję że dobrze odczytałem stare posty :P Niestety
dalsze googlowanie nie naprowadzilo mnie na ślad wzoru takiej umowy. Czy
ktoś mógłby pomóc w tym temacie?


Dopisz do standardowego druku 2-go wlasciciela i po krzyku. Zedytuj sobie w
wordzie.
Ponadto potrzebny ci bedzie zalacznik do deklaracji PCC-1 o nazwie PCC-1A
Widzialem to chyba  gdzies na www.gieldasamochodowa.com

  Wzór umowy kupna-sprzedaży
Witam
Mam małą prośbę do Szanownych Grupowiczów :) (ładnie brzmi ;) ) , zamierzam
zakupić autko na spółkę z ojcem- chodzi oczywiście o zniżki na ubezpieczenia
i w związku z tym poszukuje wzoru umowy który obejmuje taką sytuację.
Googlowanie grupy wykazało iż w przypadku gdy potrzebuję zarejstrować
samochód na zasadzie współwłaścicielstwa należy ten fakt ująć już w umowie
kupna-sprzedaży. Mam nadzieję że dobrze odczytałem stare posty :P Niestety
dalsze googlowanie nie naprowadzilo mnie na ślad wzoru takiej umowy. Czy
ktoś mógłby pomóc w tym temacie?

Z góry dziękuję i Pozdrawiam
Kuba


Wejdź na http://www.caravaning.klub.prv.pl <do pobraniasą tam pliki umowy k-
s, druku PCC-1 i PCC-1a

pzdr
gucio
----
http://www.caravaning.klub.prv.pl

  Umowa kupna-sprzedazy (2 wlascicieli)*pilne*
Witam
Ogromna prosba- jak powinna wygladac umowa kupna-sprzedazy w sytuacji
gdy samochod bedzie mial dwoch wlascicieli?
W normalnym druku jest miejsce na dane tylko jednego kupujacego. Czy
wystarczy normalnie wpisac drugiego do umowy laczac:
sprzedajacy....kupujacy1 oraz kupujacy2.
Przepraszam ale sprawa jest bardzo pilna (dzisz podpisuje umowe) i nie
mam za bardzo czasu szukac w sieci. A moze ktos ma taki wzor i moglby mi
przyslac na maila?
 
  Prawo autorskie

czesc,

Expert schrieb:
[CIAAAACH]
| I gdy zamawiasz taka umowe u prawnika, to na podstawie wzorow
| posiadanych umow i modyfikacji jest pisana nowa umowa dla ciebie.
| Ale na umowach , ktorych wzory sa duplikowane pisze tak:

| Alle Rechte vorbehalten.

reakcja niemieckiego prawnika (mowiacego po polsku):
zdumienie i ... wybuch smiechu :))

pozdrowienia
marcin


Daj do druku niemiecka umowe kupna sprzedazy samochodow to wtedy
wpiszesz to.

A jak nic nie tworzysz co sie da powielac to co mozesz zastrzegac. Nic.

Jak ten niemiecki prawnik nie ochroni swoich autorskich wzorow pism
procesowych, kontraktow, pozwow, umow spolek to niech mi je przysle na
cd.

Od czasu do czasu czegos poszukuje , po co sie mam meczyc, jak on to
rozdaje za darmo bez praw autorskich.

Zaplace za cd + oplaty pocztowe 10 DM.

  Jak kupic auto?

Dzis gielda i mam pare pytan:
1. Gdzie sprawdzic czy auto nie jest przedmiotem sprawy
rozwodowej,zastawem
bankowym itp?
2. Czy dawac kase do reki czy lepiej przelac na konto sprzedajacego
podajac
w tytule przelewu,ze to jest zaplata za samochod?
3. Czy jak samochod kupuja 2 osoby(wspolwasnosc),ktore zameldowane sa w 2
roznych miastach i wojewodztwach to mozna zarejestrowac w jakimkolwiek z
tych 2 miast?
4. Czy gdzies znajde w sieci wzor umowy dla 2 wlascicieli?
5. Czy podatek musi zaplacic osoba,ktora sie  uczy i nie pracuje?
6. Czy na tym druku do US musi sie podpisac poprzedni wlasciciel i musze
go
miec prz podpisywaniu umowy?
7. Gdzie znajde w sieci tabele wedlug,ktorej wyceniaja samochod do
podatku?
Bardzo prosze o pomoc bo zalezy mi na kupnie auta i mam bardzo duzo
watpliwosci

--
Pzdr
Andriej Uljanow
www.kombinatoryka.prv.pl
-------------------------------------------


witam

1. z tym jest problem niejednokrotnie nic nie swiadczy o tym ze na aucie
jest zastaw sadowy, teroetycznie w dowodzie rej. powinna byc taka adnotacja.

2. wydaje mi sie ze kaska tylko z reki do reki, przeciez sprzedajacy daje ci
auto, a nie wysyla ci go np. firma kurierska, sa dze ze nie zgodzi sie na
przelew

3. tak mozesz rejestrowac gdzie chcesz

4.
http://www.google.com/search?q=umowa+kupno-sprzedaz&sourceid=opera&nu...
utf-8&oe=utf-8
   np. http://www.centa.pl/www/kupno-sprzedaz.doc

5.tego nie wiem ale jak by tak bylo to tez bardzo bym sie ucieszył

6. tak musza byc podpisy

7. nie mam pojecia

PZDR
/<szysiek

SC 900 1998

  Jak sprzedac samochod?

Chcialabym w najblizszych dniach sprzedac swoj samochodzik
(leciwy maluszek, sprzedam prawdopodobnie za ok. 750 zl
wiec wartosc mala).
Jak powinnam sie zabrac za to?
Powiedzmy, ze mam juz chetnego. Sciagnelam sobie z jakiegos
portalu (chyba gazeta.pl) wzor umowy kupna-sprzedazy samochodu.
Interesuje mnie jak to wyglada krok po kroku. Kiedy podpisac
umowe, kiedy przekazac pieniadze.


to raczej nie ma znaczenia, chyba nikt cie nie oszuka na 750zl, a tak wogole
to najlepiej w momencie podpisywania umowy

 Czy po podpisaniu umowy

isc razem do urzedu komunikacji?


idziesz sama do wydzialu komunikacji i zglaszasz sprzedaz, wbija pieczatke i
z glowy

Czy wyglada to tak, ze

podpisujemy umowe, jedziemy do urzedu, ja zdejmuje tablice
z autka, wyrejestrowuje autko i nic wiecej mnie nie obchodzi?


Razem z autkiem oddajesz nowemu wlascicielowi dowod rejestracyjny, dowod
zaplaty OC i tablice na samochodzie, tzn nie zabierasz ich :)

A co z urzedem skarbowym? Pewnie US bedzie chcial jakis podatek
(ktora strona go placi).


placi kupujacy, ciebie to nie interesuje. Jesli nowy wlasciciel bedzie
chcial go dalej rejestrowac to musisz wypelnic PCC-1 (druk skarbowy) ale
jest to tylko sprawa kupujacego, tobie wystarczy tylko umowa sprzedazy

Czy moze byc jakis problem, jesli ten

samochodzik dostalam jako darowizne niecale 4 lata temu?


nie bedzie problemu

Aha, slyszalam, ze trzeba jeszcze zwrocic uwage na sprawe ubezpieczenia
OC (AC nie mam). O co dokladnie chodzi?


OC oddajesz kupujacemu. Po sprzedazy i zgloszeniu tego faktu w wydziale
komunikacji idziesz do swojego ubezpieczyciela i zglaszasz sprzedaz

Czy jesli za kilka lat bede chciala kupic inny samochod, to czy
posiadanie wczesniej samochodu (lub kilka lat przerwy) bedzie
mialo jakis wplyw na wysokosc skladek?


jesli posiadalas samochod ponad rok to masz juz znizki. Niestety trzeba
zachowywac ciaglosc i przerwa nie moze byc wieksz niz rok, pozniej znizki
przepadaja

pozdrawiam i z gory dziekuje za wszelkie porady (chociaz na czesc
zagadnien),
chce sprzedac samochod legalnie i nie miec zadnych klopotow.


nie jest to az tak trudne. Jedyne co Ciebie interesuje to pieniadze,
zgloszenie sprzedazy w WK i u ubezpieczyciela. Reszta to sprawa
kupujacego...

  jakie formalnosci przy zakupie auta

czy popelniam gdzies bład? jaesli tak to prosze o poprawke


1. Kiedy kupujesz auto powinieneś jeszcze wypełnić druk
PCC-1 (plus załącznik w przypadku gdy jest lub będzie
współwłasność). Wypełniasz ten druk ze sprzedającym bo raz, że
są potrzebne tam jego dokładne dane m.in. imiona rodziców,
a dwa potrzebny jest jego (i ewentualnego współwłaściciela)
podpis. Potem z tym drukiem idziesz do skarbówki...

2. Od poprzedniego właściciela weź jeszcze kartę pojazdu jeśli
jest... i dla własnego dobra wszystkie inne papiery, które ma
sprzedający, np. faktura zakupu auta itp. itd.

3. Idziesz do skarbówki. Na pójście tam masz 14 dni i
zabierasz ze sobą wypełniony druk PCC1 i umowe K-S.
Bez pieczątki ze skarbówki na umowie kupna sprzedaży nie
masz po co iść rejestrować auta...
Wysokość podatku to zwykle 2% od wartości samochodu.
Wartość jest brana albo z umowy K-S, albo z tabel (chyba zależy

jeśli któraś ze stron umowy jest zwolniona z podatku (np. jest
inwalidą z uszkodzeniem narządów ruchu) to będzie np. 1 % tylko

4. Idziesz do urzędu zarejestrować auto (do 30 dni)- bierzesz umowę
kupna sprzedaży, dowód rejestracyjny, stare tablice i dowody osobiste
wszystkich współwłaścicieli. Płacisz 130 zł. Jeśli zostawią Ci stare
tablice to odpowiednio mniej. Dostajesz nowe blachy i tymczasowy
dowód rejestracyjny...

5.Idziesz do ubezpieczalni i płacisz OC (ewentualnie możesz
załatwić z agentem że OC zapłacisz przed rejestracją a on potem
zmieni numer rejestracyjny tylko)

6. Po niecałym miesiącu idziesz do wydziału komunikacji i wymieniasz
tymczasowy dowód rejestracyjny na stały... Płacisz jakieś 35 zł...
Musisz mieć ze sobą OC.

Ufff... ;)
Jak wejdziesz na dział motoryzacja na gratka.pl to możesz ściągnąć
wzór umowy K-S i druk PCC-1...

---
Maciej Wiśniowski
Bielsko-Biała
Toyota Corolla, 93, 1.6

  jakie formalnosci przy zakupie auta

| czy popelniam gdzies bład? jaesli tak to prosze o poprawke

1. Kiedy kupujesz auto powinieneś jeszcze wypełnić druk
PCC-1 (plus załącznik w przypadku gdy jest lub będzie
współwłasność). Wypełniasz ten druk ze sprzedającym bo raz, że
są potrzebne tam jego dokładne dane m.in. imiona rodziców,
a dwa potrzebny jest jego (i ewentualnego współwłaściciela)
podpis. Potem z tym drukiem idziesz do skarbówki...


Nie jest potrzebne jeśli kupujesz auto od firmy i dostajesz faktruę VAT. Nie
idziesz wtedy do US tylko od razu do WK.
Reszta tak jak opisał poprzednik (poza pkt 3 - wycieczka do skarbówki)

2. Od poprzedniego właściciela weź jeszcze kartę pojazdu jeśli
jest... i dla własnego dobra wszystkie inne papiery, które ma
sprzedający, np. faktura zakupu auta itp. itd.

3. Idziesz do skarbówki. Na pójście tam masz 14 dni i
zabierasz ze sobą wypełniony druk PCC1 i umowe K-S.
Bez pieczątki ze skarbówki na umowie kupna sprzedaży nie
masz po co iść rejestrować auta...
Wysokość podatku to zwykle 2% od wartości samochodu.
Wartość jest brana albo z umowy K-S, albo z tabel (chyba zależy

jeśli któraś ze stron umowy jest zwolniona z podatku (np. jest
inwalidą z uszkodzeniem narządów ruchu) to będzie np. 1 % tylko

4. Idziesz do urzędu zarejestrować auto (do 30 dni)- bierzesz umowę
kupna sprzedaży, dowód rejestracyjny, stare tablice i dowody osobiste
wszystkich współwłaścicieli. Płacisz 130 zł. Jeśli zostawią Ci stare
tablice to odpowiednio mniej. Dostajesz nowe blachy i tymczasowy
dowód rejestracyjny...

5.Idziesz do ubezpieczalni i płacisz OC (ewentualnie możesz
załatwić z agentem że OC zapłacisz przed rejestracją a on potem
zmieni numer rejestracyjny tylko)

6. Po niecałym miesiącu idziesz do wydziału komunikacji i wymieniasz
tymczasowy dowód rejestracyjny na stały... Płacisz jakieś 35 zł...
Musisz mieć ze sobą OC.

Ufff... ;)
Jak wejdziesz na dział motoryzacja na gratka.pl to możesz ściągnąć
wzór umowy K-S i druk PCC-1...

---
Maciej Wiśniowski
Bielsko-Biała
Toyota Corolla, 93, 1.6


  Zostałem jeźdźcem Rovera 800 :)
to co oglądam to z francji
jak tam z papierami wyglada ??


Z francji musisz miec dowód rejestracyjny pojazdu "Certificat d'immatriculation". Jest jeden dokument który wiekszosc aut we francji ma. Są tez przypadki ze auta mają dwa dokumenty czyli coś na wzór naszej karty pojazdu ale to nie jest wymagane u nas.

Jezeli kupujesz auto z przeznaczeniem na eksport wtedy musisz zaządać nowy dowód rejestracyjny w którym jest informacja ze auto jest przeznaczone na eksport (drukują nowy dowód z wpisem i stawiają pieczątke prefektury na potwierdzenie ) . Dowód jest na identycznym druku jak zwykły dowód z tymze jest w nim adnotacja którą wyzej podałem.

Dowód taki jest zarazem dokumentem własności oraz dowodem wyrejestrowania auta na terenie francji. Możesz mieć jeszcze w dowodzie dokument "Deklaration d'achat" z prefektury z danymi samochodu oraz danymi handlarza od którego kupiłeś samochód.

Piszecie umowe przekazania (czyli nie umowe kupna sprzedazy tylko przekazania) Certificat de cession . Tutaj jest druk odpowiedni do tego.
http://tinyurl.com/34qtkg

Sporządza sie ją w trzch egzemplarzach. Jeden jest tylko dla kupującego. W samej Francji jest to wsumie coś na styl naszj umowy kupna sprzedazy.

Warto dodatkowo tez spisac typową umowe kupna- sprzedazy poniewaz na umowie przekazania nie ma kwoty zakupu pojazdów a jak wiadomo w PL moze byc problem pózniej przez to przy rejestracji. Najlepiej zrobic to w języku francuskim lub polsko-francuskim , czyli w dwóch językach.

Wszystkie papiery mi zabrał wydz. komunikacjci takze wrzuciłbym skan ale nie mam» z czego. Najlepiej sobie ksera porobic o czym ja zapomniałem. Kiedys nie zabierali papierów oryginalnych od aut , teraz zabierają oryginały.

Ja miałem wsumie dowód rejestracyjny auta z adnotacją skręslenia z ewidencji we francji go. Umowe przekazania. I umowe kupna sprzedazy w języku francuskim. Z tymi dokumentami zarejestrowałem auto i wsumie z polskimi tablicami pojechałem po nie do Francji. Ja akurat auto jak kupiłem zostawilem u kolegi który tam mieszka na ogrodzie i wróziłem do PL poniewaz sam byłem tam i nie miałem jak dwoma autami wrócić. A ciągnąc na lawecie Sprintera w wersji maxi blaszaka drugim sprinterem przedłuzonym i niskim to tak jak proszenie sie w samej francji o kontrole drogowe . Spokojnie go sobie zarejestrowalismy i wtedy pojechaliśmy po auto i juz na polskich blachach wracał do PL.
  pieczątka tłumacza
Nie gniewaj sie.

o prawie wykonywania zawodu.

"
Zasugeruje Ci bys zrobila sobie uwierzytelniona kopie
dokumentu i dolaczala do kazdego tlumaczenia. Logicznie i prawniczo -
jak
jestes uznana przez prawo za tlumacza przysieglego to nim jestes i
mozesz
wykonywac swoj zawod. Pieczatka jest tylko dodatkowa formalnoscia (w
mojej
opinii non-fatal - nie wiem jak powiedziec po Polsku).
"

I w tym znaczeniu omawiamy zdolnosc notariusza, tlumacza do wykonywania
czynnosci urzedowych, gdy nie posiada pieczeci urzedowej.

Oczywiscie doskonale rozumiem Twoje podejscie, ale nie o to mi chodzi.
Chodzi o to czy Notariusz bedacy czlonkiem izby notrialnej przestaje nim byc
jak zgubi pieczatke i akty ktore przyjal w tym czasie sa niewazne?


Na to pytanie nie odpowiem za notariusza.
Znam stanowisko Notrary Association ze Stanow.

Czy tez
pieczatka jest dowodem dodatkwym. Czy lekarz przestaje byc lekarzem jak nie
ma sluchawek :-)?


Raz jeszcze.
Odrozniamy wykonywanie zawodu lekarza od wykonywania czynnosci
urzedowych jako lekarza.

Oczywiscie to co piszesz o notary public jest prawda, ale bardzo sie mylisz
jesli chodzi o akapit " W Stanach taki case jest bardzo popularny. Ktos
przyjmuje dokument/ akt, aby po kilku latach uznac ze jest prawnie wadliwy i
zwolnic sie ze skutkow prawnych z niego wynikajacych." Nie spotkalem sie
nigdy z podobnym "casem" - praktykuje od 21 lat jako adwokat. Dlaczego tak
nie jest.... musialbym poprowadzic wyklad na poziomie uniwersyteckim, ale
juz tego od wielu lat nie robie. Wiec wierz mi na slowo albo zignoruj jako
bzdure :-)


Ja ci wierze i wszystko rozumiem, ale gdy sie szkolilem na notary public
to zapoznawalem sie z setkami opinii, spraw, z orzecznictwem
i jezeli jestes zainteresowany tym i podobnymi "case-mi" to moge je
znalezc.
Przykladem takim sa np. umowy sprzedazy samochodu bez podpisu
sprzedajacego.
Wzor takich umow sprzedazy pojawia sie w Niemczech i ma zrodlo
w druku Zamowienia, ktore nastepnie zostalo przeksztalcone
w Umowe kupna/sprzedazy.
Taki przyklad to domniemana zgoda na pobranie narzadow itp.

--
Milego... (dnia, wieczoru, weekendu - odpowiednie wstawic)
Aleksander
| Nie rozumiem twojego zdziwienia.
| W Polsce pieczatki tez sa wykonywane w ciagu 1/2 godziny, ale nie
| kazdemu, ale
| osobie uprawnionej.
| Czyli sklepikarz otrzyma pieczatke SKLEP, taxi  pieczatke TAXI ,
| ale nie jest jeszcze tak, ze jaka zamowisz to od razu wykonaja bez
| uprawnienia
| i zostaniesz profesorem.
| Nawet z wizytowkami jest tak, ze sie pytaja kto zleca i czy jest
| uprawniony.
| Natomiast w obszarze korony brytyjskiej istotny jest papier firmowy i
| podpis,
| a jak pieczatka to odcisk suchej okraglej lub malej podluznej notary
| public.
| Ale w Stanach, Kanadzie liczna notary public to 100.000 i notary public
| pracuje w kazdym banku, urzedzie
| i uwierzytelnia podpisy, przyjmuje oswiadczenia itd.
| Ale dostep do notary public jest latwy i stad instytucje zadaja
| uwierzytelniania podpisu na urzedowych
| pismach, m.in. tlumaczeniach.
| Szkolilem sie na notary public w Stanach i sa stany w ktorych nie
| potrzeba prowadzic repertorium,
| w ktorych nie potrzeba uzywac zadnej pieczatki, ale Notary Association
| wprowadza federalne standardy,
| aby kazdy mial swiadomosc standardu.

| Oczywiscie w miedzynarodowym obrocie prawnym z Kanada, Stanami, Europa,
| obowiazuje
| legalizacja dokumentow przez placowki konsularne, u nas MSZ

| Od 27 lat mieszkam w Kanadzie i od 21 lat jestem adwokatem w Montrealu,
ale
| w Polsce skonczylem Wydzial Prawa na UW (magisterium i doktorat). Nie
moge
| wyjsc z podziwu ze ilokrotnie cos zalatwiam w Polsce to ciagle zadaja
| pieczatki, ktora kazdy w ciagu 1/2 godziny moze sobie w Montrealu
zrobic. Ja
| to uwazam za "joke" i dlatego umieszczam na liscie "humor.tlumaczenia"
(nota
| bene chyba sie wypisze bo na 10 e-maili moze 1 jest naprawde
| huomorystyczny). Zasugeruje Ci bys zrobila sobie uwierzytelniona kopie
| dokumentu i dolaczala do kazdego tlumaczenia. Logicznie i prawniczo -
jak
| jestes uznana przez prawo za tlumacza przysieglego to nim jestes i
mozesz
| wykonywac swoj zawod. Pieczatka jest tylko dodatkowa formalnoscia (w
mojej
| opinii non-fatal - nie wiem jak powiedziec po Polsku).
| Nie stanowi istotnej wady prawnej,
| ale kto wie, takie tlumaczenie bez pieczeci urzedowej, w koncu z mennicy
| panstwowej,
| nie jest tym samym co oswiadczenie czy uwierzytelnienie podpisu przez
| notary public
| pieczatka polimerowa czy gumowa.

| Roznica jest istotna i polega wlasnie na pieczeci i jej wzorze.
| Przez analogie zapytaj notariusza, czy moze przyjac oswiadczenie ,
| uwierzytelnic podpis
| i wydac dokument bez pieczeci notarialnej a jedynie z podluzna -
| polimerowa.
| Prawdopodobnie bedzie juz fatal, gdy zainteresowana strona uzna to za
| istotna wade prawna
| prowadzaca do uniewaznienia oswiadczenia .
| Ale po co teoretyzowac.
| Mozna zadzwonic do rady notarialnej i zapytac.
| W Stanach taki case jest bardzo popularny .
| Ktos przyjmuje dokument/ akt, aby po kilku latach uznac ze jest prawnie
| wadliwy
| i zwolnic sie ze skutkow prawnych z niego wynikajacych.

| Zatem nalezy uznac pieczec okragla za rodzaj corporate seal, a wtedy
| moze byc roznie.
| Masz racje, ze papier firmowy zastepuje pieczatki, ktore mozna wykonac w
| 1/2 godziny,
| ale ten papier firmowy tez mozna wykonac w 1/2 godziny na kolorowej
| drukarce laserowej.
| Zatem to jest kwestia ustawowa, umowna i wzajemnego zaufania.

| Ktos przyjmuje akty urodzenia bez pieczeci okraglej, ktos przyjmuje
| swiadectwa bez pieczeci szkoly,
| to jest kwestia zaufania.
| Ale w tradycji polskiej znaczenie ma pieczec na akcie urzedowym a nie
| papier firmowy, ktory jest tylko kartka papieru formatu A4.

| Jacek
| --
| Milego... (dnia, wieczoru, weekendu - odpowiednie wstawic)
| Aleksander
| | Witam wszystkich !

| Mam pytanie. Niedawno zostałam zaprzysiężona na tłumacza przysięgłego
j.
| francuskiego. Niestety, pieczątkę tłumacza dostanę dopiero za około 2
| miesiące. Rozumiem, że do czasu otrzymania tej pieczątki nie mogę
| wykonywać
| tłumaczeń przysięgłych, mimo iz posiadam odpowiedni dokument ?
| Z góry dziękuję za odpowiedź.
| Ania.

| --
| Milego... (dnia, wieczoru, weekendu - odpowiednie wstawic)
| Aleksander
| | Witam wszystkich !

| Mam pytanie. Niedawno zostałam zaprzysiężona na tłumacza przysięgłego
j.
| francuskiego. Niestety, pieczątkę tłumacza dostanę dopiero za około 2
| miesiące. Rozumiem, że do czasu otrzymania tej pieczątki nie mogę
| wykonywać
| tłumaczeń przysięgłych, mimo iz posiadam odpowiedni dokument ?
| Z góry dziękuję za odpowiedź.
| Ania.

| --
| True Shape Self(EGO) Nesting Technology world-wide.


--
True Shape Self(EGO) Nesting Technology world-wide.

  Sprowadzone auto...
O anglikach nie wiem ale właśnie jestem w trakcie formalności z autkiem z niemiec. Nie potrzeba do tego żadnego pośrednika, agenta, wystarczy 2-3 dni czasu i trochę odwagi. Po co dać zarobić pośrednikowi???

1. Umowa kupna-sprzedaży w 2 językach. Koniecznie musi być data transakcji, dopisek że samochód ma jakieś tam wady, usterki i jak kto uważa - że sprzedający jest spokrewniony z nami. No i cena, im niższa tym lepiej choć lepiej nie przeginać bo nigdy nie wiadomo. Za niskie pojemności płaci się 3,2% akcyzy od wpisanej ceny, za duże (chyba 1.5 i wyżej) 13%.

2. Do 5 dni od daty podpisania umowy wizyta w pokoju 110a w opolskim urzędzie celnym celem zgłoszenia zakupu. Trzeba mieć przy sobie:

- wypełniony druk akcyzy AKC-U na którym piszecie co sprowadziliście, podajecie kod tego nabytku (jest w gablocie obok tego pokoju podane), cenę w złotych, przeliczoną wg kursu z dnia zakupu. Tabela kursów jest na stronie NBP albo w gablocie. Potem wg wzoru z tej gablotki należy wyliczyć od tej kwoty te 3,2 albo 13%. Wyjdzie wam wysokość akcyzy do zapłaty. UWAGA jeżeli na umowie wpisaliście 2 właścicieli (współwłasność), to każdy z właścicieli wypełnia taki sam druk AKC-U, ale wysokością akcyzy dzielicie się na pół.
Na końcu druczka wpisujemy dane osobowe osoby która złoży druczek u celnika (bo mógł kupić np. krewny, a wy zanosicie dokumenty).
Jeśli się nie wyrobicie w 5 dni to trzeba napisać oświadczenie o przyczynie spóźnienia. Można uniknąć kary.

- na odwrocie tego druku AKC-U piszecie podanie o wydanie decyzji o zapłacie akcyzy.
Jeśli jest kilku współwłaścicieli, to ten pierwszy pisze na odwrocie druku AKC-U podanie, a reszta na odwrocie swoich druczków pisze oświadczenie że są współwłaścicielami.
- xero briefu (tej dużej zielonej kartki i tej małej, bo będą dwie) i oryginały do wglądu
- xero dowodu osobistego i oryginały do wglądu
- xero pełnomocnictwa, jeżeli jesteście upoważnioną osobą do pośredniczenia w załatwianiu tych wszystkich formalności (jeżeli ktoś kupił auto, a wy biegacie po urzędach z papierkami). Pełnomocnictwo musi być notarialne, czyli konieczna wizyta u notariusza.

Otrzymacie też nr konta na które trzeba wpłacić akcyzę i nr konta na które trzeba wpłacić koszty urzędowe za wydanie zaświadczenia o zapłacie akcyzy (17 zł). Te numery kont są na gablocie przy pokoju 110a w urzędzie celnym albo na drzwiach tego pokoju. Kopie dowodów wpłaty skserować. UWAGA - na każdym druczku przelewu trzeba na dole podać czego on dotyczy, czyli np. "podatek akcyzowy, [nazwa pojazdu], [nr identyfikacyjny VIN], [rocznik]., żeby urzędnicy wiedzieli czego i kogo ta wpłata dotyczy.

Przychodzicie pod pokój 110a, czekacie w kolejce cierpliwie, wchodzicie i załatwiacie. Urzędnicy przyjmują papiery od 7 rano do 14:30. Najmniejsza kolejka bywa przed 7 i około 14, przy czym ok. 14 jest ryzyko że osoba przed nami jest "ostatnia, a potem już nikogo nie przyjmą".

Na odchodne otrzymujemy termin, w którym trzeba przyjść po odbiór papierów. Teraz idziemy na 3 piętro tego samego budynku celem przetłumaczenia briefu i w razie potrzeby umowy. Na 3 piętrze jest tłumacz, dziś zostawiacie papiery, jutro odbieracie. Cena 90 zł. Można zejść do 81 zł, ale trzeba złapać gościa w granatowym sweterku na parterze, który rozdaje ludziom ulotki tego tłumacza. Jeżeli z tym gościem przyjdziecie do firmy na 3 piętro, macie 10% rabatu. Niby dziwne, ale ta firma ma taki dziwny sposób promocji. Ewentualnie można dać sobie to do tłumaczenia gdzie indziej. UWAGA - na pewno będą was namawiali, żeby przetłumaczyć też umowę, choć pewnie będziecie mieć już umowę dwujęzyczną. Wg mnie to jest naciąganie, bo w Krapkowicach w komunikacji i w skarbówce honorują te umowy, a tłumacz twierdzi, że nawet umowa dwujęzyczna powinna mieć poświadczenie tłumacza że jest rzeczywiście prawidłowo dwujęzyczna
U tego tłumacza możemy wnieść opłatę o której pisałem wcześniej (akcyza i 17zł opłaty za wydanie zaświadczenia o zapłacie akcyzy).

Teraz do domu i na piwko, tego samego dnia już nic się więcej nie załatwi. Na drugi dzień bierzemy przetłumaczone papiery i jeśli mamy szczęście, wchodzimy ponownie do pokoju 110a u celników i kończymy te ceregiele. Musimy mieć z sobą:
- pełnomocnictwo (jeśli pośredniczymy w tych wszystkich formalnościach)
- dowód osobisty
- xera druków wpłaty (opłaty urzędowej 17zł za wydanie zaświadczenia i wpłaconej akcyzy).

Miła pani albo pan wydają zaświadczenie o zapłaceniu akcyzy i proszę o sprawdzenie na korytarzu błędów. Na ogół są błędy dlatego warto zaraz po wyjściu przeanalizować ten papier. Mi np. wpisali "samochód VOLVO Golf 1.4" Jeżeli jest błąd, wchodzimy bez kolejki i od ręki nam to poprawiają.

Równolegle możemy już załatwiać przegląd rejestracyjny. Jedziemy z samochodem i briefem do stacji diagnostycznej. Tam otrzymujemy świadectwo badania i płacimy jakieś 210 zł.

Teraz do urzędu skarbowego, na parterze, pokój chyba 3 na końcu korytarza po lewej, a po wejściu pokoju w lewo bo w pokoju są 2 następne pokoje
Tu bierzemy druk VAT-25. Musimy podać na nim swój NIP, dane samochodu (takie same jak w badaniu ze stacji diagnostycznej), swoje dane, a na odwrocie dane sprzedającego (takie same jak na umowie kupna).
Przy sobie musimy mieć
- wypełniony VAT-25
- xero briefu + oryginał do wglądu
- xero dowodu + j/w
- druczek badania na stacji diagnostycznej

Sprawdzą czy wszystko jest ok i wyślą nas do kasy na I piętro. Tam wpłacamy 160 zł na adres Urzędu Miasta i Gminy w Krapkowicach. Zależnie od humoru urzędników, wrócimy do skarbówki dzień lub 2 dni później.

Kiedy już będziemy mieli komplet dokumentów, czyli zaświadczenie z celnego o zapłacie akcyzy i papierek ze skarbówki oraz komplet xer wszystkich dokumentów (tych samych co do celnika i skarbówki), wtedy zasuwamy do komunikacji w starostwie (I piętro, korytarzem do końca, tam gdzie jest zawsze kolejka). Tu sprawdzą papiery, wyślą nas do kasy żeby wpłacić w sumie ok. 750 zł (jeśli samochód sprowadzony zza granicy i nie ma polskich tablic). W tej opłacie mieści się opłata recyclingowa (zakładają że sprowadziliśmy złom i za wydanie tablic. Otrzymamy próbny dowód rej. i tabliczki oraz termin, kiedy będzie do odbioru normalny dowód i książka pojazdu. Teraz pozostaje wycieczka do ubezpieczalni (sugeruję omijać PZU szerokim łukiem) i radość, że udało się przebrnąć samemu przez te wszystkie formalności.

PS ANGLIKI - wydaje się, że jeżeli będziesz przerabiał kierownicę na "normalną" stronę, to potrzeba jakiegoś specjalnego dopuszczenia ze strony diagnosty. Spróbuj tam spytać.
  Jak zarejestrowac sprowadzony samochod
"Jak zarejestrować sprowadzony samochód

Jak zarejestrować sprowadzony samochód
Kupując auto w jednym z krajów Unii pamiętajmy, że po powrocie do Polski czeka nas sporo wydatków i wizyty w wielu urzędach. Gdy sprowadzimy sobie opla vectrę za równowartość 10 tys. zł, za wszystkie urzędowe formalności zapłacimy aż 2,6 tys. zł.

Ile i komu musimy zapłacić? Jakie dokumenty będą nam potrzebne? Wszystko wyjaśniamy w poradniku Money.pl.

Procedura sprowadzenia auta jest bardzo podobna we wszystkich krajach Wspólnoty. Ponieważ największym rynkiem używanych samochodów są Niemcy i najwięcej naszych rodaków kupuje tam używane auta, to prześledzimy procedurę zakupu na takim właśnie przykładzie.

W przypadku osoby prywatnej podpisujemy umowę kupna-sprzedaży, natomiast w przypadku komisu samochodowego otrzymujemy rachunek. Przed wyjazdem warto zdobyć wcześniej formularz dwujęzycznej (polsko-niemieckiej) umowy sprzedaży lub rachunku, gdyż po powrocie do Polski odpadną nam zbędne koszty tłumaczenia tego dokumentu.

Po podpisaniu umowy lub otrzymaniu rachunku, wraz z samochodem otrzymujemy:
1. Brief - kartę pojazdu
2. Fahrzeugschein - dowód rejestracyjny
3. Dwa komplety kluczyków

Z tymi dokumentami udajemy się do niemieckiego wydziału komunikacji (Kfz-Meldestelle), gdzie wykupujemy tzw. skierowanie do wyrobienia tablic tymczasowych - tzw. "zjazdowych". Najlepiej tablice wyrabiać gdzieś w okolicy urzędu.

Na granicy obecnie nie ma potrzeby dokonywać żadnych formalności. Należy jedynie mieć przygotowane wszystkie dokumenty do ewentualnej kontroli.Należy też nabyć ubezpieczenie pojazdu OC na czas podróży do Polski. Ubezpieczenie w zależności od regionu Niemiec wykupuje się na 7, 14 lub 30 dni. Po sprawdzeniu przez niemieckiego urzędnika dokumentów przy samochodzie i sprawdzeniu numerów, można wyruszyć w drogę powrotną do Polski.

Tłumacz i kontrola techniczna

Wszystkie dokumenty musimy przetłumaczyć na język polski. Musi to wykonać tłumacz przysięgły. Oryginały dokumentów i ich tłumaczenia kserujemy.

Koszt tłumaczenia waha się od 70 do 100 zł. Jeśli umowa kupna-sprzedaży auta (rachunek) jest dwujęzyczna, można nie robić jej tłumaczenia, choć niektóre urzędy żądają na takim dokumencie pieczątki tłumacza przysięgłego.

Musimy się też udać do Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów na wykonanie przeglądu. Z badania pojazdu otrzymujemy dwa dokumenty: Dokument Identyfikacyjny Pojazdu i zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu.

Koszt - 169 zł.

Urząd celny

Niezależnie od innych czynności, w ciągu 5 dni od daty nabycia pojazdu jesteśmy zobowiązani do złożenia w urzędzie celnym (właściwym dla miejsca zamieszkania) "Deklaracji uproszczonej nabycia wewnątrzwspólnotowego" oznaczonej symbolem AKC-U oraz dokonać wpłaty obliczonego podatku akcyzowego na konto bankowe właściwej Izby Celnej.

Wykaz urzędów celnych możemy znaleźć na stronie resortu finansów.

Każda z izb celnych posiada własną stronę internetową, gdzie powinniśmy znaleźć wzory formularzy i interesujące nas informacje, w tym np. nr rachunku bankowego, na który należy wpłacić podatek akcyzowy. Aktualnie obowiązującą dwie stawki akcyzy na samochody sprowadzane z zagranicy:
- 3.1% dla pojazdów z silnikiem o pojemności do 2000 ccm
- 13.5% dla pojazdów z silnikiem o pojemności powyżej 2000 ccm

Wiek auta, rodzaj paliwa (diesel czy benzyna) oraz normy emisji spalin nie mają tutaj żadnego znaczenia. Liczy się wyłącznie wartość auta z umowy sprzedaży lub faktury zakupu.

Do otrzymania dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy od samochodu osobowego musimy posiadać następujące dokumenty:

A. Oryginały dokumentów:

* 1. Wypełniona deklaracja AKC-U
* 2. Wypełniony wniosek do Naczelnika urzędu celnego o wydanie dokumentu potwierdzającego zapłatę podatku akcyzowego.
* 3. Dowód zapłaty opłaty skarbowej za dokument potwierdzający zapłatę akcyzy (17 zł).

B. Kopie dokumentów i oryginały do wglądu:

* 1. Dokument zakupu samochodu (faktura, umowa kupna-sprzedaży, rachunek lub inny dokument własności pojazdu)
* 2. Dokument identyfikacji pojazdu wystawiony w kraju członkowskim (dowód rejestracyjny, karta pojazdu, lub inny)
* 3. Dokument wyrejestrowania samochodu w kraju zakupu
* 4. Zaświadczenie o badaniu technicznym
* 5. Tłumaczenia wszystkich dokumentów

Wszystkie opłaty, w tym również opłatę skarbową, musimy zapłacić przelewem bankowym na odpowiedni rachunek:

* - podatek akcyzowy na rachunek bankowy Izby Celnej (w tytule przelewu należy wpisać: "akcyza od samochodu osobowego" oraz podać markę i nr nadwozia pojazdu)
* - opłatę skarbową na rachunek bankowy urzędu miejskiego (w tytule przelewu należy wpisać: "opłata skarbowa za zaświadczenie o zapłaconym podatku akcyzowym" oraz podać markę i nr nadwozia pojazdu)

Pobieramy odpowiednie formularze i na podstawie przykładów wywieszonych na tablicy wypełniamy je swoimi danymi.

Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, żeby wypełnić druki, może skorzystać z usług agencji celnej, która za opłatą ok. 20 zł przygotuje nam niezbędne dokumenty.

Można również wcześniej pobrać formularze z internetu i wypełnić je samemu według załączonych wzorów.

Po złożeniu dokumentów otrzymujemy od urzędnika karteczkę z numerami telefonów i informacje, kiedy możemy spodziewać się otrzymania zaświadczenia.

Na wniesienie opłaty skarbowej i podatku akcyzowego mamy czas do momentu odbioru zaświadczenia, ale musimy pamiętać, że nie wystarczy posiadać dowód wpłaty w momencie jego odbioru - pieniądze muszą fizycznie znajdować się na koncie bankowym Izby Celnej.

Urząd skarbowy i opłata recyklingowa

Z decyzją o zapłaceniu akcyzy kierujemy się do właściwego dla nas urzędu skarbowego, aby uregulować sprawę z podatkiem VAT. Nie płacimy go, gdyż nabywamy pojazd z obszaru wewnątrzwspólnotowego, ale musimy uzyskać decyzję z urzędu, że VAT-u płacić nie musimy.

W tym celu należy:

* - na konto urzędu gminy wnieść opłatę za wydanie decyzji o zwolnieniu z VAT. Opłata ta wynosi 160 zł. Opłatę wnosimy przelewem na odpowiedni rachunek bankowy. W niektórych urzędach skarbowych istnieje możliwość dokonania tej wpłaty na miejscu
* - w urzędzie skarbowym wypełnić wniosek - formularz VAT-24
* - wraz z wnioskiem VAT-24 przedłożyć: oryginały i kserokopie wspomnianych już dokumentów (wcześniej przetłumaczonych) oraz dowód wpłaty opłaty. Każdy składany wraz z wnioskiem załącznik podlega stosownej opłacie. Przeciętnie sumaryczna opłata waha się w granicach 5-7 zł

Po złożeniu kompletu dokumentów oczekujemy na wydanie zaświadczenia potwierdzającego brak obowiązku uiszczania podatku od towaru i usług (VAT) z tytułu nabycia środka transportu" (VAT-25). Urząd skarbowy ma na jej wydanie 7 dni.

ZOBACZ TAKŻE:

Ofertę kredytów samochodowych Ostatnim etapem przed udaniem się do wydziału komunikacji w celu rejestracji pojazdu, jest wniesienie opłaty recyklingowej. Opłatę recyklingową wnosi się przelewem na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej: BGK III Oddział w Warszawie 65 1130 1062 0000 0109 9520 0014, w wysokości 500 zł.

Tytuł przelewu obowiązkowo musi zawierać: model i markę samochodu - stwierdzenie OPŁATA RECYKLINGOWA oraz nr VIN, lub nr podwozia, nadwozia lub ramy pojazdu.

Rejestracja pojazdu

Ze wszystkimi dokumentami, które uzyskaliśmy do tej pory i ich kopiami i tłumaczeniami, udajemy się do wydziału komunikacji by zarejestrować samochód. To jest już ostatnia sprawa, która musimy załatwić, żeby cieszyć się nabytkiem.

Przejście całej procedury kosztowało nas 1240 zł plus akcyza. A złożyło się na to:

* 1. Tłumaczenie dokumentów - ok. 90 zł
* 2. Pierwsze badanie techniczne - 169 zł
* 3. Urząd Celny - opłata skarbowa - 17 zł
* 4. Urząd Celny - akcyza (zależna od pojemności skokowej silnika i wartości pojazdu z umowy kupna-sprzedaży lub faktury)
* 5. Urząd Skarbowy - 160 zł
* 6. Wydział Komunikacji - 790 zł (z opłatą recyklingową)
* 7. Kserokopie dokumentów i inne opłaty - 15 zł

ZOBACZ TAKŻE:

Ofert sprzedaży
samochodów używanych

Do tego doliczamy akcyzę. Jeśli ktoś nabył auto z 2,5-litrowym silnikiem, które kosztowało (w przeliczeniu na złotówki) 10 tys., to zapłacił jeszcze 1350 zł akcyzy.

A więc przyjemność jeżdżenia "nowym" samochodem kosztuje nie 10 tys. zł, ale około 12,6 tys. zł, z czego 2,6 tys. zł wpłacamy na konta urzędów. Do tego doliczyć należy koszty podróży po samochód, dojazdy do urzędów a na koniec jeszcze również niemała kwota jest nam potrzebna na wykupienie obowiązkowego ubezpieczenia OC."

W dodatku wszystkie urzędowe formalności zajmą nam od czterech do siedmiu dni.

Małgorzata Szafarz, artykuł pochodzi z money.pl

http://www.money.pl/archi...,-1,241898.html
  Ed Griffin - Mechanizm Mandrake`a
Mechanizm Mandrake`a.

Co to jest? Jest to metoda, przy pomocy której Rezerwa Federalna (Fed) stwarza pieniądze z niczego; idea lichwy jako płacenia odsetek od udawanych pożyczek; prawdziwa przyczyna ukrytego podatku zwanego inflacją sposób, w który Fed tworzy cykle go-spodarczego ożywienia i kryzysu.

okładka BZB 37 W latach 40 XX w. ukazywała się w Stanach Zjednoczonych seria komiksów, których głównym bohaterem był Magik Mandrake. Jego specjalnością było wyczarowywanie rzeczy z niczego i sprawianie, żeby w odpowiednim momencie ponownie obróciły się w nicość. Właściwe będzie więc nazwanie jego imieniem procesu, jaki zostanie tu opisany. W poprzednich rozdziałach przyglądaliśmy się stworzonej przez naukowców zajmujących się polityką i pieniądzem technice stwarzania pieniędzy z niczego w celu ich pożyczania. Nie jest to całkowicie dokładny opis, ponieważ sugeruje, że pieniądze są naj-pierw stwarzane a potem czekają, aż ktoś je pożyczy. Z drugiej strony, podręczniki bankowości często stwierdzają, że pieniądze two-rzone są z długu. To także jest mylące, ponieważ sugeruje, że najpierw istnieje dług, który potem zamieniany jest w pieniądze. W rzeczywistości, pieniądz nie powstaje przed momentem, w którym jest pożyczany. To akt pożyczania sprawia, że zaczyna on istnieć. I nawiasem mówiąc to akt spłacenia długu sprawia, że pieniądz znika. Nie ma krótkiego sformułowania, które doskonale opisałoby ten proces. Zatem zanim jakieś lepsze zostanie wymyślone, nadal będziemy używali sformułowania "stworzyć pieniądze z niczego" i czasem dodawać "w celu pożyczania", gdy konieczne będzie dalsze wyjaśnienie znaczenia tego wyrażenia. Zatem teraz... przyjrzyjmy się, jak daleko zaszedł proces stwarzania pieniądza/długu - i jak on działa. Pierwszą rzeczą, jaką należy rozważyć to fakt, że nasz dzisiejszy pieniądz nie ma za sobą pokrycia w złocie ani srebrze. Procen-towa zawartość złota to nie 54% ani 15%. To 0%. Pieniądz przeszedł drogą wszystkich walut frakcyjnych w historii i zdegenerował się do czystego pieniądza fiducjarnego (pieniądze stworzone przez nakaz rządu, które nie mają pokrycia w żadnej namacalnej warto-ści). Fakt, że jego większa część ma formę sald książeczek czekowych raczej niż papierowej waluty jest jedynie szczegółem tech-nicznym; a fakt, że bankierzy mówią o "stosunku płynnych rezerw bankowych do sumy wkładów" to mydlenie oczu. Te tak zwane rezerwy, o których mówią, to w rzeczywistości obligacje skarbowe i inne zaświadczenia o długu. Nasz pieniądz jest na wskroś czysto fiducjarny. Kolejną rzeczą, jaką należy dobrze rozumieć to fakt, że pomimo technicznego żargonu i pozornie skomplikowanych procedur, rzeczywisty mechanizm, według którego Rezerwa Federalna tworzy pieniądze jest całkiem prosty. Robią to tak samo jak dawni złot-nicy, z tą różnicą, że złotnicy byli ograniczeni przez konieczność zatrzymywania pewnej ilości cennych metali w rezerwie, natomiast Fed nie ma takich ograniczeń.

REZERWA FEDERALNA MóWI SZCZERZE
Sama Rezerwa Federalna jest zadziwiająco szczera co do całego procesu. Ulotka opublikowana przez Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku informuje nas, że: "Waluta nie może zostać wykupiona ani zamieniona na złoto Skarbu Państwa ani inne aktywa używane jako pokrycie. Pytanie jakie konkretnie aktywa 'zapewniają pokrycie' banknotom Rezerwy Federalnej ma znaczenie jedy-nie w księgowości." W innym miejscu w tej samej publikacji czytamy: "Banki tworzą pieniądze w oparciu o obietnicę pożyczko-biorcy zapłaty skryptów dłużnych... Banki stwarzają pieniądze przez 'wprowadzanie do obiegu jako pieniądza' prywatnych długów firm i osób." W broszurze zatytułowanej Nowoczesny mechanizm pieniądza (Modern Money Mechanizm) Bank Rezerwy Federalnej w Chica-go pisze: W Stanach Zjednoczonych ani waluta papierowa ani depozyty nie mają wartości jako towary. Sam w sobie banknot dolarowy jest jedynie kawałkiem papieru. Depozyty to jedynie wpisy w księgach. Monety mają jakąś rzeczywistą wartość jako metal, ale zazwyczaj o wiele mniejszą niż ta wybita na nich. Co w takim razie sprawia, że wartość nominalna tych narzędzi - czeków, papierowych pieniędzy i monet - jest akceptowana w spłacie długów i w innych finansowych celach? Jest to przede wszystkich pewność ludzi, że będą mogli wymienić takie pieniądze na inne aktywa finansowe i rzeczywiste towary i usługi, kiedy tylko zechcą. Jest to częściowo sprawa prawa; waluta została uznana za "legalny środek płatniczy" przez rząd - tzn. musi być akceptowana. W wydrukowanym małym drukiem przypisie do biuletynu Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis znajdujemy to zadziwiająco otwarte wyjaśnienie: Nowoczesne systemy monetarne mają podstawę fiducjarną - dosłownie pieniądz z mocy dekretu - z instytucjami depozytowymi działającymi jako powiernicy, tworzącymi zobowiązania wobec samych siebie z podstawą fiducjarną działającą częściowo jako re-zerwy. Ten dekret pojawia się na banknotach dolarowych: Ten banknot jest prawnym środkiem płatniczym za wszystkie długi, pu-bliczne i prywatne. Chociaż żaden pojedynczy człowiek nie może odmówić akceptacji takich pieniędzy jako spłaty długu, z łatwością można by spisać umowy wymiany, aby udaremnić użycie go w codziennym handlu. Jednakże, silnym wytłumaczeniem dlaczego pieniądz jest akceptowany jest to, że rząd federalny wymaga go jako zapłaty zobowiązań podatkowych. Przewidywanie konieczności spłacenia tego długu stwarza zapotrzebowanie na czysto fiducjarne dolary.

PIENIąDZ ZNIKNąłBY BEZ DłUGU
Trudne jest dla Amerykanów uporanie się z faktem, że cała ich podaż pieniądza opiera się wyłącznie na długu, ale jeszcze bar-dziej niepojętym jest próbować wyobrazić sobie, że jeśli każdy spłaciłby to co zostało pożyczone, przestałyby istnieć wszystkie pie-niądze. Właśnie tak - w obiegu nie pozostałby ani grosz - wszystkie monety i banknoty wróciłyby pod sklepienie banków - nie by-łoby ani dolara na niczyim rachunku bieżącym. Krótko mówiąc, znikłyby wszystkie pieniądze. Marriner Eccles był Dyrektorem Sys-temu Rezerwy Federalnej w USA w 1941 r. 30.6. tego roku poproszono go o złożenie zeznania przed Komisją Izby Reprezentantów ds. Bankowości i Waluty. Celem przesłuchania było uzyskanie informacji dotyczących roli Rezerwy Federalnej w stworzeniu warun-ków, które doprowadziły do depresji lat 30. XX w. Kongresman Wright Patman, który był przewodniczącym tej komisji, zapytał skąd Fed miała pieniądze na zakup obligacji skarbowych wartych 2 mld $ w 1933 r. Miała wtedy miejsce następująca wymiana zdań: ECCLES: Stworzyliśmy je. PATMAN: Z czego? ECLES: Z prawa do emitowania pieniądza kredytowego. PATMAN: A za nim nie ma nic, nieprawdaż, poza poręczeniem naszego rządu? ECCLES: Taki jest nasz system monetarny. Gdyby nie było długów w naszym systemie monetarnym, nie byłoby żadnych pienię-dzy. Należy zdać sobie sprawę z tego, że chociaż pieniądz może być aktywem dla poszczególnych ludzi, kiedy weźmiemy go jako ca-łość podaży pieniądza, wcale nie jest aktywem. Człowiek, który pożycza 1000 $ może myśleć, że poprawił swoją pozycję finansową o tą sumę. Jego 1000 $ jest równoważone przez jego 1000 $ zobowiązania w ramach długu, jego sytuacja netto wynosi zero. Konta bankowe są dokładnie tym samym na większą skalę. Dodawszy wszystkie konta bankowe narodu łatwo byłoby uznać, że wszystkie te pieniądze reprezentują gigantyczną pulę aktywów, które wspierają gospodarkę. Jednak każda część tych pieniędzy jest czyimś dłu-giem. Niektórzy nic nie są winni. Inni są winni o wiele więcej pieniędzy niż ich posiadają. Jeżeli dodać wszystko to do siebie, bilans narodowy wyniesie zero. To o czym myślimy, że jest pieniądzem, to jedynie wspaniała iluzja. Rzeczywistością jest dług. Robert Hemphill był Dyrektorem ds. Kredytów Banku Rezerwy Federalnej w Atlancie. W przedmowie do książki Irvinga Fishe-ra, zatytułowanej Stuprocentowy pieniądz ("100% Money") Hemphill napisał: Gdyby spłacone zostały wszystkie kredyty bankowe, nikt nie mógłby mieć depozytu bankowego i nie byłoby w obiegu ani dolara w banknocie czy monecie. To oszałamiająca myśl. Jesteśmy całkowicie zależni od banków komercyjnych. Ktoś musi pożyczyć każdego dolara, który jest w obiegu w gotówce czy jako kredyt. Jeśli banki tworzą dostatecznie dużo syntetycznych pieniędzy, dobrze się nam powodzi, jeśli nie - głodujemy. Kiedy całkowicie pojmie się ten obraz, tragiczna absurdalność naszej sytuacji jest prawie niewiary-godna - ale tak to wygląda. Kiedy wiemy, że pieniądze w Ameryce oparte są na długu, nie powinno być zaskakujące, że System Rezerwy Federalnej nie jest ani trochę zainteresowany redukcją długu w tym kraju, mimo publicznych wypowiedzi świadczących o czymś wręcz przeciwnym. Oto konkluzja płynąca z własnych publikacji systemu. Bank Rezerwy Federalnej w Filadelfii: "Duża i stale rosnąca liczba analityków, z drugiej strony, uważa teraz dług narodowy za coś użytecznego, jeśli nie całkowicie za błogosławieństwo... [Oni uważają, że] dług na-rodowy wcale nie musi być zmniejszany. Bank Rezerwy Federalnej w Chicago dodaje: Dług - publiczny i prywatny - jest tu, żeby tu pozostać. Odgrywa istotną rolę w procesach ekonomicznych... Tym, co jest konieczne, nie jest zniesienie długu, ale rozważne i inteligentne zarządzanie nim."

CZY JEST COś ZłEGO W ODROBINIE DłUGU?
Jest w tej teorii jakiś fascynujący urok. Nadaje ona tym, którzy ją wyjaśniają, aurę intelektualizmu, pozór bycia w stanie pojąć złożoną ekonomiczną zasadę, będącą poza zasięgiem zrozumienia zwykłych śmiertelników. A dla tych mniej akademicko usposo-bionych ma tę zaletę, iż przynajmniej brzmi umiarkowanie. Poza tym, co jest złego w odrobinie długu, rozważnie używanego i inte-ligentnie zarządzanego? Odpowiedź brzmi: nie ma w nim nic złego przy założeniu, że dług jest oparty na uczciwej transakcji. Jest w nim wiele złego, jeśli jest oparty na oszustwie. Uczciwa transakcja to taka, w której pożyczający płaci umówioną sumę w zamian za tymczasowe używanie aktywów pożyczko-dawcy. Tymi aktywami może być cokolwiek posiadające rzeczywistą wartość. Jeśli byłby to na przykład samochód, pożyczający pła-ciłby wynajem. Jeśli są to pieniądze, wtedy wynajem nazywany jest "odsetkami". Tak czy owak, idea pozostaje ta sama. Kiedy udajemy się do pożyczkodawcy - czy będzie to bank czy osoba prywatna - i zostają nam pożyczone pieniądze, zgadzamy się na płacenie odsetek od pożyczki w uznaniu faktu, że pieniądze, które pożyczamy są aktywem, którego chcemy użyć. Wydaje się być całkowicie sprawiedliwe, że płacimy czynsz osobie, która jest właścicielem tych aktywów. Nie jest łatwo wejść w posiadanie samochodu i nie jest łatwo wejść w posiadanie pieniędzy - to znaczy, prawdziwych pieniędzy. Jeśli pieniądze, które pożyczamy zo-stały zarobione dzięki czyjemuś wysiłkowi i talentowi, osoba ta ma pełne prawa do otrzymywania odsetek od tych pieniędzy. Ale co mamy sądzić o pieniądzach, które są tworzone jedynie ruchem pióra czy kliknięciem klawisza komputera? Dlaczego ktoś miałby po-bierać czynsz od tego? Kiedy banki umieszczają kredyt na twoim rachunku, udają jedynie, że pożyczają ci pieniądze. W rzeczywistości nie mają nic do pożyczenia. Nawet pieniądze, które nie-zadłużeni depozytariusze umieścili w banku, zostały pierwotnie stworzone z niczego w od-powiedzi na czyjąś pożyczkę. Co więc upoważnia bank do ściągania czynszu z niczego? Nieistotne jest, że wszędzie ludzie zmuszeni są przez prawo do akceptowania zaświadczeń o niczym, w zamian za prawdziwe towary i usługi. Rozmawiamy tu nie o tym, co jest legalne, ale o tym, co jest moralne. Jak zauważył Thomas Jefferson w czasie swojej przewlekłej walki z centralną bankowością w Stanach Zjednoczonych: Nikt nie ma naturalnego prawa do zajmowania się zawodem pożyczkodawcy, oprócz tego, kto ma pieniądze do pożyczenia.

TRZECI POWóD DO OBALENIA SYSTEMU
Wieki temu lichwa była definiowana jako: jakikolwiek procent pobrany od pożyczki. Nowoczesne użycie dało jej nową definicję - nadmiernego procentu. Z pewnością jakikolwiek procent pobrany od udawanej pożyczki jest nadmierny. Słownik potrzebuje więc nowej definicji. Lichwa: pobieranie jakiegokolwiek procentu od pożyczonych fiducjarnych pieniędzy. Popatrzmy więc na pożyczki i procenty w tym nowym świetle. Thomas Edison podsumował niemoralność tego systemu, kiedy powiedział: Ludzie, którzy nie przerzucą ani łopaty w ramach projektu, ani nie wniosą ni funta materiałów, dostaną więcej pieniędzy niż lu-dzie, którzy dostarczają wszystkie materiały i wykonują cała pracę. Czy to przesada? Rozważmy zakup wartego 100 000 $ domu, gdzie 30 000 $ to wartość ziemi, wynagrodzenie architekta, prowi-zja od sprzedaży, pozwolenie na budowę i tym podobne rzeczy a 70 000 $ to koszt wykonania i materiałów budowlanych. Jeżeli ku-pujący dom wykłada 30 000 $ jako zaliczkę, to pozostałe 70 000 $ musi zostać pożyczone. Jeżeli pożyczka zostanie przyznana na okres 30 lat przy oprocentowaniu wynoszącym 11%, ilość spłaconych odsetek wyniesie 167 806 $. Oznacza to, że suma wypłacona tym, którzy pożyczają pieniądze jest około 2,5 razy większa od tej zapłaconej tym, którzy zapewniają wykonanie i wszystkie mate-riały. Prawdą jest, że ta liczba oznacza wartość tych pieniędzy w okresie 30 lat i mogłaby być łatwo uzasadniona na zasadzie, że udzielający pożyczki powinien dostać rekompensatę za zrzeczenie się prawa do używania kapitału przez ponad pół życia. Ale to za-kłada, że pożyczkodawca rzeczywiście ma coś, prawa do użytkowania - czego może się zrzec - że sam zarobił te pieniądze, oszczę-dził, i następnie pożyczył na cel zbudowania domu dla kogoś innego. Co mamy jednak myśleć o pożyczkodawcy, który nie zrobił nic, żeby zarobić pieniądze, nie zaoszczędził ich i w rzeczywistości po prostu stworzył je z niczego? Jak już pokazaliśmy, każdy dolar, który dziś istnieje, czy to w formie waluty, czeków, czy nawet kart kredytowych - innymi słowy całkowita podaż pieniądza - istnieje jedynie dlatego, że został przez kogoś pożyczony; może nie przez Państwa, ale przez kogoś. Oznacza to, że wszystkie amerykańskie dolary na całym świecie każdego dnia zarabiają i składają odsetki dla banków, które je stworzyły. Część każdego przedsięwzięcia biznesowego, każdej inwestycji, każdego zysku, każdej transakcji, w której mają swój udział pieniądze - obejmuje to nawet straty i płacenie podatków - część tego wszystkiego jest zaznaczona jako płatność dla banku. A jak zarobiły banki na tą nieprzerwanie płynącą rzekę bogactwa? Czy pożyczyły swój własny kapitał pozyskany przez inwestycje udziałowców? Czy pożyczyły ciężko zarobione oszczędności depozytariuszy? Nie, nic z tego nie jest ich głównym źródłem dochodów. One po prostu pomachały czarodziejską różdżką nazywaną pieniądzem fiducjarnym. Przepływ takiego nie zarobionego bogactwa zamaskowanego jako odsetki można widzieć jedynie jako lichwę najwyższego stop-nia. Nawet gdyby nie było innych powodów do zniesienia Fed, wystarczyłby sam fakt, że jest ona największym narzędziem lichwy.

KTO STWARZA PIENIąDZE NA ZAPłACENIE ODSETEK?
Jednym z najbardziej kłopotliwych pytań kojarzonych z tym procesem jest: skąd biorą się pieniądze na zapłacenie odsetek? Jeśli pożyczasz 10 000 $ z banku w oprocentowaniu 9%, jesteś winny 10,900$. Ale bank wytwarza jedynie 10 000 $ na pożyczkę. Wyda-wało by się więc, że nie ma sposobu, abyś ty - i wszyscy inni z podobnymi pożyczkami - spłacili swoje zadłużenie. Ilość pieniędzy wpuszczona do obiegu po prostu nie wystarczy na pokrycie całkowitego długu, łącznie z odsetkami. Doprowadziło to niektórych do wniosku, że konieczne jest pożyczenie tych 900 $ na odsetki, a to w rezultacie prowadzi do jeszcze większych odsetek. Założenie jest takie, że im więcej pożyczamy, tym więcej musimy pożyczyć, i że dług oparty na pieniądzu fiducjarnym jest niekończącą się spi-ralą wiodącą do nieubłaganie większego i większego długu. To tylko częściowa prawda. Jest prawdą, że nie jest wytwarzana wystarczająca ilość pieniędzy, żeby włączyć do tego odsetki, ale błędne jest wyobrażenie, że jedynym sposobem spłaty długu jest pożyczenie jeszcze więcej. To założenie nie bierze pod uwagę wy-miennej wartości pracy. Załóżmy, że spłacasz swój dług 10 000 $ w ratach po ok. 900 $ na miesiąc, i że ok. 80 $ z tego to odsetki. Zdajesz sobie sprawę z tego, że trudno ci tyle płacić, więc decydujesz się na podjęcie pracy na niepełny etat. Bank z drugiej strony ma teraz 80 $ dochodu każdego miesiąca od twojego długu. Ponieważ ta ilość jest klasyfikowana jako "odsetki", nie znika tak jak większa część tego, co płacisz, która jest zwróceniem samego długu. Pozostaje to więc na rachunku banku, jako pieniądze, które można wydać. Wtedy zostaje podjęta decyzja, żeby podłogi banku były woskowane raz na tydzień. Odpowiadasz na ogłoszenie w gazecie i zostajesz wynajęty za 80 $ miesięcznie do wykonywania tej pracy. W rezultacie zarabiasz pieniądze na zapłacenia odsetek od twojej pożyczki, i - co tu najistotniejsze - pieniądze, które otrzymujesz to te same pieniądze, które wcześniej zapłaciłeś. Tak dłu-go jak wykonujesz każdego miesiąca pracę dla banku, te same dolary idą do banku jako odsetki, potem wychodzą przez obrotowe drzwi jako twoja płaca i wracają z powrotem do banku jako spłata długu. Nie jest konieczne, żebyś pracował bezpośrednio dla banku. Nie ważne, gdzie zarabiasz pieniądze, ich źródłem jest bank i ich ostatecznym celem jest bank. Pętla, po której one podróżują może być duża albo mała, ale pozostaje faktem, że wszystkie odsetki są ostatecznie spłacane przez ludzki wysiłek. A znaczenie tego faktu jest nawet bardziej wstrząsające niż założenie, że nie wystarczają-ca ilość pieniędzy jest tworzona na spłacenie odsetek. Najbardziej wstrząsające jest to, że całość tego ludzkiego wysiłku jest osta-tecznie korzyścią tych, którzy tworzą pieniądz fiducjarny. Jest to forma nowoczesnego poddaństwa, w którym większość społeczeń-stwa pracuje jako związani umową słudzy rządzącej klasy finansowej arystokracji.

ZROZUMIEć ILUZJę
To właściwie wszystko, co trzeba wiedzieć o funkcjonowaniu kartelu bankowego znajdującego się pod ochroną Rezerwy Fede-ralnej. Szkoda byłoby jednak skończyć już tu, bez przyjrzenia się rzeczywistym trybikom, lustrom i blokom, które sprawiają, że ten magiczny mechanizm funkcjonuje. Jest to naprawdę fascynujący silnik tajemnicy i podstępu. Skupmy więc naszą uwagę na rzeczy-wistym procesie, w którym magicy stwarzają iluzję nowoczesnych pieniędzy. Na początek z pewnego dystansu przyjrzymy się ogól-nej akcji. Później przybliżymy się i dokładnie obejrzymy każdą j ej część.

MECHANIZM MANDRAKE'A: WIDOK OGóLNY
Całym zadaniem tej maszyny jest przekształcanie długu w pieniądze. Jest to tak proste. Najpierw Fed bierze wszystkie obligacje państwowe, których ludzie nie kupują i wypisuje czek dla amerykańskiego Kongresu w zamian za nie. (Wchodzi w posiadanie także innych zobowiązań do spłaty długu, ale obligacje rządowe stanowią większość jej inwentarza.) Nie ma pieniędzy na pokrycie tego czeku. Pieniądze fiducjarne są tworzone od ręki na ten cel. Nazywając te obligacje "rezerwami," Fed używa ich potem jako podstawy do stworzenia dodatkowych 9 $do każdego dolara stworzonego dla samych obligacji. Pieniądze stworzone dla obligacji są wydawane przez rząd, podczas gdy pieniądze stworzone dodatkowo do tych obligacji są źródłem dla wszystkich kredytów bankowych udziela-nych firmom i poszczególnym ludziom. Rezultat tego procesu jest taki sam jak stworzenie pieniędzy na maszynie drukarskiej, ale iluzja jest oparta na triku księgowym raczej niż drukarskim. Końcowy wynik jest taki, że Kongres wszedł z kartelem bankowym w spółkę, w której tylko kartel ma przywilej zbierania odsetek od pieniędzy, które tworzy z niczego, od każdego amerykańskiego dola-ra, który istnieje na świecie. Kongres z drugiej strony ma dostęp do nieograniczonych funduszy bez konieczności mówienia głosują-cym, że ich podatki zostały podniesione przez proces inflacji. Jeśli rozumiecie Państwo ten akapit, rozumiecie System Rezerwy Fe-deralnej. Teraz, jeśli chodzi o bardziej szczegółowy ogląd. Są trzy główne sposoby, przy pomocy których Rezerwa Federalna tworzy pie-niądz fiducjarny z długów. Jeden z nich to udzielanie pożyczek bankom członkowskim Systemu Rezerwy Federalnej poprzez tak zwane Okno Dyskontowe [ang. Discount Window]. Drugi to kupowanie obligacji skarbowych i innych zaświadczeń o długu poprzez tak zwaną Komisję Wolnego Rynku [ang. Open Market Committee]. Trzeci to zmiana tak zwanego odsetka rezerw, który muszą utrzymywać banki członkowskie. Każda metoda to jedynie inna droga do tego samego celu: wzięcia skryptów dłużnych i przekształ-cenia ich w pieniądze, które można wydać.

OKNO DYSKONTOWE
Okno dyskontowe to jedynie okno pożyczkowe w języku bankowości. Kiedy bankom kończą się pieniądze, Rezerwa Federalna jako "bank banków" jest gotowe do pożyczenia pieniędzy. Jest wiele powodów, dla których mogą one potrzebować pożyczek. Ponieważ mają "rezerwy" w wysokości jedynie 1 lub 2%swoich depozytów w składowanej gotówce i 8do 9% w papierach wartościowych, ich margines operacji jest niezwykle cienki. Czymś zwyczajnym dla banków są tymczasowe negatywne bilanse spowodowane niezwykłym zapotrzebowaniem klientów na gotówkę lub niezwykle duże ilości czeków rozliczanych w tym samym czasie w innych bankach. Czasami udzielają złych kredytów i kiedy te poprzednie "aktywa" usuwane są z ich ksiąg, ich "rezerwy" także maleją i mogą faktycznie stać się ujemne. Ostatecznie jest też motyw zysku. Kiedy banki pożyczają od Rezerwy Federalnej w jednym oprocentowaniu a pożyczają w wyższym, jest to oczywista zaleta. Ale to jest jedynie początek. Kiedy bank pożycza 1 $od Fed, staje się on jednodolarową rezerwą. Ponieważ banki muszą mieć rezerwy jedynie w wysokości ok. 10%, mogą więc pożyczyć innym do 9 $ponad te, które same pożyczyły. Popatrzmy na matematykę. Załóżmy, że bank otrzymuje od Fed 1 mln $ przy oprocentowaniu 8%. Całkowity roczny koszt wynosi więc 80 000 $ (0,08 x 1 000 000 $). Bank traktuje pożyczkę jak lokatę gotówkową, co oznacza, że staje się ona podstawą dla stworzenia dodatkowych 9 mln $, które można pożyczyć klientom. Jeśli założymy, że pożyczy te pieniądze przy oprocentowaniu 11%, jego zysk brutto wyniesie 990 000 $ (0,11 x 9 000 000 $). Po odjęciu od tego kosztów bankowych w wysokości 80 000 $ i dodatkowych kosztów ogólnych, otrzymamy zysk netto w wysokości około 900 000 $. Innymi słowy bank pożycza 1 mln i może prawie podwoić go w ciągu jednego roku. To dźwignia finansowa! Ale nie zapomnijmy o źródle tej dźwigni: stworzeniu kolejnych 9 m $, które są dodawane do narodowej podaży pieniądza.

DZIAłANIE WOLNEGO RYNKU
Najważniejszą metodą wykorzystywaną przez Rezerwę Federalną do tworzenia pieniądza fiducjarnego jest kupowanie i sprzedawanie papierów wartościowych na wolnym rynku. Ale zanim do tego przejdziemy, słowo ostrzeżenia. Nie oczekujcie, żeby to, co następuje tu w tekście, miało jakiś sens. Niech będą Państwo po prostu przygotowani na to, że tak to się dzieje. Sztuka polega na użyciu słów i wyrażeń, które mają techniczne znaczenie zupełnie inne od tego, co oznaczają dla przeciętnego człowieka. Uważajcie więc na słowa. One nie mają wyjaśniać, ale oszukać. Mimo innego pierwszego wrażenia, ten proces nie jest wcale skomplikowany. Jest po prostu absurdalny.

MECHANIZM MANDRAKE'A: SZCZEGółOWY OBRAZ
Zacznijmy od ...

DłUGU RZąDOWEGO
Amerykański rząd federalny maluje atramentem kawałek papieru, tworzy robiące wrażenie wzory wokół brzegów i nazywa go obligacją albo biletem skarbowym. Jest to jedynie obietnica wypłacenia określonej sumy z określonymi odsetkami w określonym dniu. Jak zobaczymy w następnych etapach, dług ten ostatecznie staje się podstawą dla prawie całej narodowej podaży pieniądza. W rzeczywistości, rząd stworzył gotówkę, ale ona jeszcze nie wygląda, jak gotówka. Przekształcenie tych skryptów dłużnych w papierowe banknoty i czeki jest funkcją Systemu Rezerwy Federalnej. Aby spowodować tą transformację, obligacja jest przekazywana Fed, gdzie zostaje zakwalifikowana jako ... A

AKTYWA - PAPIERY WARTOśCIOWE
Dokument długu rządowego jest uważany za aktyw, ponieważ zakłada się, że rząd dotrzyma obietnicy zapłaty. Założenie to daje możliwości rządowi uzyskania poprzez opodatkowanie każdych pieniędzy, jakich by nie potrzebował. Siłą tego aktywu jest więc moc zabrania tego, co daje. Rezerwa Federalna ma zatem teraz �aktyw�, który może zostać wykorzystany, by kompensować zobowiązania. Tworzy wtedy zobowiązania malując atramentem kolejny kawałek papieru i wymienia się nim z rządem w zamian za ten aktyw. Tym drugim kawałkiem papieru jest ...

CZEK REZERWY FEDERALNEJ
Na żadnym rachunku nie ma pieniędzy na pokrycie tego czeku. Ktokolwiek inny, kto zrobiłby coś podobnego, znalazłby się w więzieniu. Dla Fed jest to jednak legalne, ponieważ Kongres chce pieniędzy, a to jest najłatwiejszy sposób ich zdobycia. (Podniesienie podatków byłoby politycznym samobójstwem, poleganie na społeczeństwie, że kupi wszystkie akcje nie byłoby realistyczne, zwłaszcza jeśli stopy procentowe są sztucznie nisko ustawiane; a wydrukowanie dużych ilości pieniędzy byłoby oczywiste i kontrowersyjne.) W ten sposób, opisywany proces jest tajemniczo opakowany w system bankowy. Rezultat końcowy jest jednak taki sam, jakby uruchomić rządowe drukarnie i po prostu wyprodukować pieniądze fiducjarne, żeby pokryć rządowe wydatki. Jednak, w księgowości księgi są �zamknięte� ponieważ zobowiązania pieniężne są zrównoważone przez �aktyw� skryptów dłużnych. Czek Rezerwy Federalnej, jaki otrzymuje rząd, jest następnie indosowany i wysyłany z powrotem do jednego z banków Rezerwy Federalnej, gdzie staje się teraz ...

DEPOZYTEM RZąDOWYM
Kiedy już czek Rezerwy Federalnej zostanie zdeponowany na rachunku rządu, jest wykorzystywany do opłacania wydatków rządowych i jest tym samym przekształcany w wiele ...

CZEKóW RZąDOWYCH
Poprzez te czeki pierwsza fala pieniędzy fiducjarnych zalewa gospodarkę. Otrzymujący czeki składają je teraz na własnych rachunkach bankowych, gdzie stają się one ...

DEPOZYTAMI BANKóW KOMERCYJNYCH
Depozyty banków komercyjnych natychmiast nabierają podwójnej osobowości. Z jednej strony są to zobowiązania banku, ponieważ bank jest je winny depozytariuszom. Jednak tak długo, jak długo pozostają w banku, pozostają także aktywami, ponieważ są w jego posiadaniu. Ponownie księgi są zamknięte: aktywa równoważą zobowiązania. Ale proces się tu nie kończy. Poprzez magię bankowości opartej na rezerwach frakcyjnych, depozyty są robione, żeby służyć dodatkowemu i bardziej lukratywnemu celowi. Aby tego dokonać depozyty będące w posiadaniu banku są teraz ponownie klasyfikowane w księgach i nazwane ...

REZERWAMI BANKOWYMI
Po co rezerwy? żeby spłacić depozytariuszy, gdyby chcieli zamknąć swoje rachunki? Nie. Tą niską funkcję spełniały, kiedy były zaklasyfikowane jako zwyczajne aktywa. Teraz, kiedy nadano im miano �rezerw�, stały się magiczną różdżką do materializowania nawet większych ilości fiducjarnych pieniędzy. Tu rozgrywa się prawdziwa akcja: na poziomie banków komercyjnych. Funkcjonuje to w następujący sposób. Fed pozwala bankom na trzymanie jedynie 10% depozytów jako rezerwy. Oznacza to, że jeśli otrzymają depozyt wartości 1 mln$ z pierwszej fali pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez Fed, mają o 900 000 $ więcej niż muszą mieć w posiadaniu (1 mln$ minus 10% rezerwy). W języku bankierów to 900 000 $ jest nazywane ...

REZERWAMI NADWYżKOWYMI
Słowo �nadwyżkowe� zawiera poufną informację, że te, tak zwane rezerwy mają specjalne przeznaczenie. Teraz, kiedy zostały zmutowane w nadwyżkę, są uważane za dostępne do pożyczania. I tak, w odpowiednim czasie, te dodatkowe rezerwy są zamieniane w ...

KREDYTY BANKOWE
Chwileczkę. Jak mogą te pieniądze być pożyczane, skoro są one własnością oryginalnych depozytariuszy, którzy nadal mogą wypisywać czeki i wydawać je, kiedy tylko zechcą? Odpowiedź brzmi, że kiedy udzielane są nowe kredyty, nie są to wcale te same pieniądze. Kredyty powstają z nowych pieniędzy stworzonych w tym celu z niczego. Narodowa podaż pieniądza po prostu powiększa się o 90%depozytów bankowych. Ponadto, te nowe pieniądze są dla banków o wiele bardziej interesujące niż stare. Stare pieniądze, które otrzymały banki od depozytariuszy, stawiają im wymaganie wypłacania odsetek lub świadczenia usług za przywilej wykorzystywania ich. Ale przy nowych pieniądzach, banki pobierają zamiast tego odsetki, co nie jest szczególnie złe, zwłaszcza że stworzenie nowych pieniędzy nic ich nie kosztuje. Nie jest to też koniec procesu. Kiedy ta druga fala pieniędzy fiducjarnych wpływa do gospodarki, idzie prosto do systemu bankowego, tak jak i poprzednia fala, pod postacią ...

KOLEJNYCH DEPOZYTóW BANKóW KOMERCYJNYCH
Proces ten powtarza się teraz, ale liczby są za każdym razem mniejsze. Co było "kredytem" w piątek, wraca do banku jako "depozyt" w poniedziałek. Depozyt jest wtedy ponownie klasyfikowany jako "rezerwa" i 90%z niego staje się "nadwyżkową" rezerwą, która ponownie jest dostępna jako nowy "kredyt". W ten sposób 1 mln$ z pierwszej fali pieniędzy fiducjarnych daje 900 000 $ w drugiej fali, a to daje 810 000 $ w trzeciej fali (900 000 $ minus 10% rezerw). Potrzeba około dwudziestu ośmiu takich przejść depozytów stających się kredytami przez obrotowe drzwi banków stających się depozytami, stających się kolejnymi kredytami, aż proces dochodzi do efektu maksymalnego, czyli ...

BANKOWE PIENIąDZE FIDUCJARNE = DO 9 RAZY WIęKSZE NIż RZąDOWE
Ilość pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez kartel bankowy jest mniej więcej 9razy większa od pierwotnego długu rządu, który umożliwił cały proces. Kiedy dodamy do tego sam pierwotny dług, otrzymamy ...

CAłKOWITE PIENIąDZE FIDUCJARNE = DO 10 RAZY WIęKSZE NIż RZąDOWE
Całkowita ilość pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez Rezerwę Federalną razem z bankami federalnymi jest ok. 10razy większa od ilości tkwiącego u ich podstawy długu rządowego. Do tego stopnia, że te nowo stworzone pieniądze zalewają gospodarkę w większej ilości niż dobra i usługi i sprawiają, że moc nabywcza pieniądza, zarówno nowego jak i starego, zmniejsza się. Ceny rosną, ponieważ obniżyła się relatywna wartość pieniądza. Rezultat jest taki sam, jak gdyby nabywcza moc pieniądza z ostała nam zabrana w podatkach. Rzeczywistość tego procesu jest więc taka, że jest to ...

UKRYTY PODATEK = DO 10 RAZY WIęKSZY NIż DłUG NARODOWY
Nie zdając sobie z tego sprawy, Amerykanie przez lata płacili, oprócz federalnego podatku dochodowego i akcyzowego, całkowicie ukryty podatek wielokrotnie większy od długu narodowego! A to ciągle jeszcze nie koniec całego procesu. Ponieważ nasza podaż pieniądza jest wielkością czysto arbitralną, nie opartą na niczym oprócz długu, jej ilość może się zarówno zmniejszać jak i zwiększać. Kiedy ludzie bardziej się zadłużają, narodowa podaż pieniądza powiększa się i podnoszą się ceny. Ale kiedy spłacają swoje długi i odmawiają zaciągania nowych, uszczupla się podaż i ceny spadają. Dokładnie to dzieje się w czasach ekonomicznej i politycznej niepewności. Te zmienność okresów zwiększania i uszczuplania się podaży pieniądza jest przyczyną leżącą u podstaw...

OżYWIENIA, KRYZYSU I DEPRESJI GOSPODARCZYCH
Kto korzysta z tego wszystkiego? Z pewnością nie przeciętny obywatel. Jedynymi beneficjantami są politolodzy w Kongresie, którzy korzystają z efektu nieograniczonych dochodów, żeby uwiecznić swoją moc i naukowcy zajmujący się finansami w kartelu bankowym nazywanym Systemem Rezerwy Federalnej, którym udało się nałożyć na naród amerykański, czego on nawet nie spostrzegł, jarzmo nowoczesnego feudalizmu.

ODSETEK REZERW
Poprzednio wymienione liczby są oparte na odsetku "rezerw" wynoszącym 10% (stopa ekspansji pieniądza 10 do 1). Należy jednak pamiętać, że jest to czysto arbitralne. Ponieważ pieniądze są fiducjarne bez poprzedniego oparcia w metalu, nie ma prawdziwych ograniczeń poza tym, co politycy i ludzie zarządzający pieniędzmi uznają za stosowne w danym momencie. Zmienianie poziomu rezerw to trzeci sposób, w który Rezerwa Federalne może wpływać na narodową podaż pieniądza. Liczby muszą więc zostać uznane za przejściowe. Kiedy tylko "potrzeba" większej ilości pieniędzy, odsetek może zostać zwiększony do 20-do-1 czy 50-do-1 albo można w ogóle odrzucić pozory utrzymywania rezerwy. Nie ma praktycznie żadnych ograniczeń, co do ilości pieniędzy fiducjarnych, jaka może zostać wytworzona w obecnym systemie.

DłUG NARODOWY NIE KONIECZNY DLA INFLACJI
Ponieważ można liczyć na Rezerwę Federalną, że "zmonetaryzuje" (zamieni na pieniądze) praktycznie każdą ilość długu rządowego i ponieważ ten proces powiększania podaży pieniądza jest główną przyczyną inflacji, łatwo można by wysunąć wniosek, że dług federalny i inflacja są jedynie dwoma aspektami tego samego zjawiska. To jednak nie koniecznie musi być prawda. Zupełnie możliwe jest występowanie tylko jednego z nich. Kartel bankowy jest monopolistą w produkcji pieniędzy. W rezultacie, pieniądze powstają tylko wtedy, gdy skrypty dłużne są zamieniane na pieniądze przez Fed lub banki komercyjne. Kiedy prywatne osoby, korporacje czy instytucje kupują obligacje państwowe muszą używać pieniędzy, które wcześniej zarobiły i zaoszczędziły. Innymi słowy, nie powstają żadne nowe pieniądze, ponieważ używają oni funduszy, które już istnieją. Z tego powodu sprzedaż obligacji rządowych do systemu bankowego jest inflacyjna, ale sprzedaż ich do sektora prywatnego - nie. Jest to główny powód, dlaczego Stany Zjednoczone uniknęły ogromnej inflacji w latach 80. XX w., kiedy rząd federalny zadłużał się w tempie o wiele większym niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Dzięki utrzymywaniu wysokich stóp procentowych, obligacje stały się atrakcyjne dla prywatnych inwestorów, także tych w innych krajach. Powstało bardzo mało nowych pieniędzy, ponieważ większość obligacji została kupiona za już istniejące dolary amerykańskie. To były oczywiście w najlepszym razie tymczasowe kłopoty. Dzisiaj, te obligacje są stale wykupywane i zastępowane przez coraz większe ilości obligacji, żeby objąć pierwotny dług i nagromadzone odsetki. Ten proces musi się ostatecznie skończyć, a kiedy to nastąpi, Fed nie będzie miała innego wyboru oprócz dosłownie wykupienia całego długu z lat 80. XX w. - to znaczy zastąpienia całych pierwotnie zainwestowanych prywatnych pieniędzy nowo wyprodukowanymi pieniędzmi fiducjarnymi - i spłacenia w ten sam sposób nagromadzonych od niego odsetek. Zrozumiemy wtedy znaczenie słowa inflacja. Drugą stroną medalu jest to, że Rezerwa Federalna ma możliwość produkowania pieniędzy nawet, jeśli rząd federalny nie zaciąga większych długów. Na przykład, ogromne zwiększenie podaży pieniądza poprzedzające krach na giełdzie w r. 1929 miało miejsce w czasie spłacania długu narodowego. Każdego roku w latach 20. - 30. XX w. dochód federalny przekraczał wydatki i oferowano stosunkowo niewiele obligacji rządowych. Ogromna inflacja podaży pieniądza była możliwa dzięki przekształcaniu pożyczek banków komercyjnych w �rezerwy� przy oknie dyskontowym Fed i przez kupno przez Fed akceptów bankowych, które są komercyjnymi umowami kupna towarów. Teraz możliwości są nawet większe. Ustawa o Kontroli Monetarnej z r. 1980 umożliwiła spieniężanie praktycznie każdego dokumentu długu, łącznie ze skryptami dłużnymi zagranicznych rządów. Pozornym celem tej ustawy było umożliwienie wyciągnięcia z kłopot ów tych rządów, które mają problemy z płaceniem odsetek od kredytów z banków amerykańskich. Kiedy Fed tworzy fiducjarne dolary amerykańskie, żeby dać je zagranicznym rządom w zamian za ich bezwartościowe obligacje, ścieżka pieniędzy jest trochę dłuższa i bardziej zawiła, ale efekt jest podobny do zakupu amerykańskich obligacji skarbowych. Nowo powstałe dolary idą do zagranicznych rządów, potem do amerykańskich banków, gdzie stają się rezerwami gotówki. Ostatecznie wpływają z powrotem do amerykańskiego zasobu pieniędzy (pomnożone przez 9) w formie dodatkowych kredytów. Koszt operacji raz jeszcze ponosi amerykański obywatel poprzez stratę mocy nabywczej. Powiększenie podaży pieniądza i następująca po niej inflacja nie wymagają więc deficytów federalnych. Tak długo jak jest ktoś chętny do pożyczania amerykańskich dolarów, kartel będzie miał możliwość produkowania dolarów specjalnie w celu kupienia ich obligacji i tym samym dalszego powiększania podaży pieniądza. Nie można jednak zapominać, że jednym z powodów dla których sama Fed została stworzona było umożliwienie rządowi wydawania pieniędzy tak, żeby naród nie wiedział, że jest opodatkowany. Amerykanie wykazali zadziwiającą obojętność wobec tej grabieży, którą bez wątpienia można wytłumaczyć przez ich brak zrozumienia funkcjonowania Mechanizmu Mandrake�a. W rezultacie obecnie ta wygodna umowa pomiędzy kartelem bankowym i politykami prawie nie jest zagrożona zmianami. Ze strony praktycznej więc, nawet jeśli Fed może także tworzyć pieniądze fiducjarne w wymianie za komercyjny dług i obligacje zagranicznych rządów, jej główną troską będzie zaopatrywanie Kongresu. Implikacje tego faktu są trudne do pojęcia. Ponieważ amerykańska podaż pieniądza, przynajmniej obecnie, jest związana z długiem narodowym, spłacenie tego długu spowoduje zniknięcie pieniędzy. Dlatego tak długo jak istnieje Rezerwa Federalna, Ameryka będzie - musi być - zadłużona. Kupno obligacji od innych rządów przyspiesza w obecnym politycznym klimacie internacjonalizmu. Podaż pieniądza coraz bardziej opiera się na zagranicznym długu oprócz amerykańskiego i zagranicy też nie będzie wolno spłacić go nawet, jeśli byłaby w stanie to uczynić.

ZWIĘKSZENIE PROWADZI DO ZMNIEJSZENIA
Chociaż jest prawdą, że Mechanizm Mandrake'a jest odpowiedzialny za zwiększenie podaży pieniądza, ten proces działa także w odwrotną stronę. Tak samo jak pieniądze są tworzone, kiedy Rezerwa Federalna kupuje obligacje czy inne dokumenty długu, są one niszczone przez sprzedaż tych samych dokumentów. Kiedy te są sprzedawane, pieniądze wracają do Systemu i znikają w kałamarzu czy chipie komputerowym, z którego się wywodzą. Wtedy ten sam efekt fal, który stworzył pieniądze przez system bankowości komercyjnej, sprawia, że są one wycofywane z gospodarki. Ponadto, nawet jeśli Rezerwa Federalna nie zmniejsza celowo podaży pieniądza, ten sam rezultat może się pojawić i często pojawia się, kiedy ludzie decydują się na opieranie się dostępności kredytów i zmniejszenie swoich długów. Można kogoś namawiać do pożyczania, nie można go do tego zmusić. Wiele czynników psychologicznych jest związanych z decyzją zadłużenia się, które mogą być przeciwwagą dla dostępności pieniędzy i niskiego oprocentowania: osłabienie gospodarki, zagrożenie zamieszkami, obawa przed trwającą wojną, niepewny klimat polityczny - to tylko niektóre. Nawet jeśli Fed może próbować pompować pieniądze do gospodarki poprzez sprawienie, że będą w dużych ilościach dostępne, ludzie mogą udaremnić jej starania poprzez powiedzenie po prostu nie, dziękuję. Kiedy tak się dzieje, stare długi, które są spłacane, nie są zastępowane przez nowe i kurczy się całkowita ilość długu konsumentów i przedsiębiorców. Oznacza to, że kurczy się także podaż pieniądza, ponieważ w nowoczesnej Ameryce, dług to pieniądze. I to właśnie powiększanie się i kurczenie zasobu monetarnego - zjawisko, które nie mogłoby istnieć w oparciu o prawa popytu i podaży - jest rdzeniem praktycznie każdego ożywienia i kryzysu gospodarczego, jakie od zarania dziejów są plagą ludzkości. Podsumowując, można by powiedzieć, że nowoczesny pieniądz to wspaniała iluzja wyczarowana przez magików finansów i polityki. żyjemy w czasach pieniądza fiducjarnego i orzeźwiająco działa uświadomienie sobie, że każdy naród, który poprzednio w historii przyjął taki pieniądz, został ostatecznie przez niego ekonomicznie zniszczony. Ponadto, nie ma nic w naszej obecnej strukturze monetarnej, co daje nam jakąkolwiek pewność, że możemy być w tym makabrycznym porządku wyjątkiem. Poprawka. Jest coś. Ciągle jeszcze jest w mocy Kongresu obalenie Systemu Rezerwy Federalnej.

Podsumowanie
Amerykański dolar nie ma żadnej wartości sam w sobie. Jest to klasyczny przykład pieniądza fiducjarnego bez żadnych ograniczeń, co do ilości jaka może zostać wyprodukowana. Jego główna wartość leży w chęci ludzi do zaakceptowania go i (żeby to osiągnąć), w ustawach o prawnych środkach płatniczych, które wymagają tego od nich. Jest prawdą, że nasze pieniądze są tworzone z niczego, ale bardziej dokładne jest stwierdzenie, że są oparte na długu. Dlatego w pewnym sensie nasze pieniądze powstają z mniej niż niczego. Cała podaż pieniądza znikłaby w piwnicach banków i chipach komputerowych, gdyby wszystkie długi zostały spłacone. W obecnym systemie nasi przywódcy nie mogą więc pozwolić na poważną redukcję narodowego czy konsumenckiego długu. Pobieranie odsetek od udawanych pożyczek to lichwa a zostało to zinstytucjonalizowane w Systemie Rezerwy Federalnej. Mechanizm Mandrake�a, przy pomocy którego Fed przekształca dług w pieniądze, może się na początku wydawać skomplikowany, ale jest prosty, jeśli pamięta się, że ten proces nie ma być logiczny, ale ma dezorientować i oszukiwać. Produktem końcowym Mechanizmu jest sztuczne zwiększenie podaży pieniądza, która jest pierwotną przyczyną ukrytego podatku, zwanego inflacją. To zwiększenie prowadzi potem do skurczenia i one razem dają destrukcyjny cykl ożywienia i kryzysu w gospodarce, który był plagą ludzkości poprzez całą historię wszędzie tam, gdzie istniał pieniądz fiducjarny.

Ed Griffin tłumaczenie Justyna Tkaczyk.
 



Wzór rozwiązania umowy o pracę na czas określony
wzor wypowiedzenia umowy o prace za porozumieniem stron
wzór rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem
Wzór rozwiązania umowy o pracy za wypowiedzeniem
wzór umowy na wykonanie prac budowlanych
Wzór umowy o pracę na czas nieokreślony
wzor umowy przedwstepnej zakup mieszkania
wzoru pisma o przedłużenie umowy o pracę
Wzór rachunku do umowy zlecenia
Wzór rozwiązania umowy bez wypowiedzenia
wzór rozwiązania umowy z cyfra
wzor umowy darowizny domu
wzor umowy darowizny pieniedzy
Wzór umowy darowizny pieniężnej
WZÓR UMOWY DZIERŻAWY GRUNTÓW
  • mala gastronomia dochod
  • zaB3oBFenie radia internetowego
  • jaki bitrate na dvd przy konwersji
  • wegiel aktywowany sklep
  • page 1950
  • sprzedam jacht orion
  • cartun netlork
  • german Marching
  • torent do pobrania po polsku